sobota, 17 maja 2014

Zarządca KOBIETOSKOPU, czyli kto się chowa za filarem...

Z pewnością nie odkryję tutaj Ameryki pisząc, że jestem kobietą; facet raczej nie pokusiłby się o zmontowanie blogowiska o nazwie: Kobietoskop. A może się mylę...?
Po co mi blog? Zarobić to na tym raczej nie zarobię, spora konkurencja - młodzież depcze po piętach; wyższe pobudki mną kierowały, mam nadzieję... Podobno mam talent literacki i nietypowo postrzegam to i owo, więc postanowiłam sprawdzić namacalnie czy rzeczywiście mam. Wiadomo, nie od razu Kraków zbudowano, więc nastawiam się na ostrą krytykę i dobijające mnie komentarze, ale co Cię nie zabije to zapewne wzmocni... 
Sukcesywnie będę upiększać to miejsce i postaram się o niepowtarzalny, oryginalny design. Zależy mi też na tym, żeby teksty dobrze się czytało - z góry dziękuję wszystkim tym, którzy podzielą się opiniami na ten temat. Moim celem jest blogowa opowieść, po prostu, o życiu. Wiem, brzmi prosto, banalnie, ale prostota jest czasami najbardziej skomplikowana :)


Nazwa: KOBIETOSKOP została wymyślona przeze mnie i zabraniam kradziochowania :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)