piątek, 31 października 2014

WIERSZYK - Dżdżownica Jadwiga...



DŻDŻOWNICA JADWIGA...

Dżdżownica Jadwiga przed lustrem stała i narzekała:
Jestem taka pospolita: ciało obłe, barwa jednolita!
Co to za życie - takie nieciekawe…
Chyba na nowy wygląd postawię!
Do znanego stylisty się udała,
cała okolica go podziwiała!
Żuk Sylwester był ekspertem od mody,
zawsze do udzielania porad gotowy:
Cóż ja widzę moja Droga -
to co nosisz - to nie moda!
Proponuję z mojej kolekcji berecik -
w nocy fantastycznie powinien świecić!
Koniecznie sukienkę wyszczuplającą i
mocno talię podkreślającą -
w amarantowym wszystko kolorze,
do tego dodatki jeszcze dołożę:
paseczek - plecionka - wykonała go Zenobia - stonka,
kolczyki - długie świderki - z butiku modliszki Anielki!
Dżdżownica z zachwytu oniemiała -
wszystko, co żuk polecił, pozakładała!
Wraca Jadwiga do domu - dumna jak paw,
mijając, sprężystym krokiem, pobliski staw…
Krzykliwie ubrane stworzenie - wędkarz wypatrzył,
Jadwigę złapał i na haczyk swej wędki zahaczył!

I tak Jadzia przynętą została,
a od karpia Zdzicha usłyszała:
Cudaczny wygląd - uroku nie dodaje, 
a czasem, przyczyną kłopotów, się staje!

Grafika: www.istockphoto.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)