środa, 13 stycznia 2016

KONKURS! Samochwała, co z kąta wyłazi, chwali własny ogon i resztę ;)

 

Gdy tłumy stały w kolejce po umiejętność chwalenia samego siebie i doceniania własnej, niepowtarzalnej osobowości to ja stałam chyba w kolejce po ... no właśnie po co? Czas to zmienić! W życiu każdego człowieka nadchodzi pora zbierania plonów. No to zakasałam rękawy, wzięłam sierp do ręki i rżnęłam jak opętana. Zatracona w rżnięciu wpadłam pochwalić swój ogon i resztę ;)
Dziś mam przyjemność zaprezentować Wam moje literki w tomiku, który powstał dzięki pisarce - Magdalenie Kordel, której serdecznie dziękuję za możliwość zaistnienia w literackim światku. W tomiku można znaleźć niebanalne opowiadania, w tym moje pt. "Narty i puszyste jak owieczka łono...", którego treść znacie z tego bloga; zmodyfikowałam je tylko nieco i udoskonaliłam, żeby ludzie się nie łapali za włosie jak będą to czytali. 
Tytuł tej książki to również moje dziecko: "Zaczarowani słowami" - został wybrany w drodze głosowania. No po prostu duma mi uszami i innymi otworami wychodzi :) 

W tym miejscu chciałam podziękować Wam - czytelnikom tego bloga za to, że uwierzyłam w sens tej mojej pisaniny i udało mi się stworzyć coś fajnego, optymistycznego, coś co się podoba, wywołuje uśmiech i sprawia, że chce mi się tu wracać i pisać kolejne słowa. A moje skrzydła dostały kolejne pióra ;)
Dziękuję :)



Poza tym zostałam również doceniona przez stronę internetową Kobieta po 30, gdzie ukazały się, póki co, moje dwa posty, również pochodzące z tego bloga. Zachęcam do odwiedzania i komentowania :)



Dość chwalenia! Samochwało precz do kąta, bo się wody sodowej obżłopiesz i ociężała zalegniesz na kanapie, a tu świat trza zdobywać skoro łaskawie otwiera przed tobą swe wrota. Zanim zajmę się szturmowaniem świata to plastycznie przejdę do małego, okolicznościowego konkursiku, w którym można wygrać tomik "Zaczarowani słowami". 

KONKURS!
Drogi Czytelniku :)
 Do 17.01.2016r. zostaw w komentarzu link do wybranego tekstu pochodzącego z Twojego bloga, 
który cieszył się dużą popularnością. 
Wpadnę, przeczytam i wybiorę dwa, moim zdaniem, najciekawsze posty. 
Autorzy otrzymają książkę z moją nietuzinkową dedykacją :)
Zapraszam :)

Grafika: Eve Daff

32 komentarze:

  1. Miło, że się pochwaliłaś :)
    Lubię ludzi, którzy mówią o sobie dobrze.

    A na osobistą dedykację od człowieka sukcesu to ja zawsze bardzo chętnie reflektuję, a więc proszę bardzo:
    http://dojrzalejestpyszne.blogspot.co.uk/2013/11/toksyczni-ludzie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z tym mówieniem dobrze o sobie to różnie bywa, ale pracuję nad sobą ;)
      Dziękuję za udział w konkursie, pędzę się zapoznawać z tekstem :)

      Usuń
  2. Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, najbardziej z tego, że znam pisarkę! Świetny pomysł i zasłużona nagroda.
    Ja już u Ciebie wygrałam, więc dam szansę innym, ale napisz, jak tomik można nabyć inną drogą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Kobieto - jaka ze mnie pisarka, taki pełzający, co najwyżej, zarodek pisarczy ;) Książkę pewnie ciężko będzie nabyć, bo to inicjatywa pani Magdy, wyprodukowano ileś tam egzemplarzy i na tym koniec, chyba :) Więc wrzucajcie Pani kochana link - kto powiedział, że nie można wygrać więcej niż raz ;)

      Usuń
    2. Skoro tak, to sprawdziłam i najwięcej wyświetleń miał post :
      http://paniodbiblioteki.blogspot.com/search/label/alkohol
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Gratuluję. Już samo wzięcie udziału w jakimkolwiek konkursie napawa mnie strachem, bo to jednak zobowiązanie. Nawet, jeśli jest to zobowiązanie jedynie wobec siebie samej.
    U mnie chyba wszystkie mają spokojną, nienarzucającą się popularność. Wrzucam ostatni:
    http://czarnypieprz.blogspot.com/2016/01/jezeli-wydaje-ci-sie-ze-wszystko-jest-w.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Twój blog odkryłam niedawno i jest świetny - trafia w moje poczucie wszelakiej maści na rozległych horyzontach :) Ludziska zaglądajcie tam, bo warto :)
      Co do popularności to Blogger/blogspot nie ma niestety takiego systemu promocji jak np. onet, w związku z czym trudno mówić tutaj u powalającej popularności u kogokolwiek kto ma blog na tej platformie :)

      Usuń
  4. Gratulacje, Eve! Zrobiłaś kolejny krok.
    Jeżeli o mnie chodzi, to trudno mówić o popularnych wpisach, bo większość wejść robię sobie sam. No, ale do odważnych świat należy: http://boja.blog.pl/2013/12/23/skad-sie-beda-braly-dzieci/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mały krok dla ludzkości, a wielki dla mnie ;) Twoje wpisy to bajka z innego kosmosu, ale kto powiedział, że kosmos jest tylko jeden ;)

      Usuń
  5. No gratuluję :) Brawo!! Zaczynasz być sławna. Ale mam straszny żal do Ciebie....Przysłałaś mi taki fajny kalendarz, ale nie mam ani Twojej dedykacji ( buuuu ) ani Twojego autografu. Mój ulubiony wpis to ten....Bo do dziś jestem zakochana i aż nieraz mi się głupio przyznawać że po tylu latach. Bo wiesz, że podobno honorowa żona po 7 latach wyprowadza się sama? A ja już ponad 3 x przekroczyłam - zero honoru i ambicji
    http://jagatoja.blogspot.com/2015/09/historia-letniej-znajomosci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jago - sławna to ja jestem w swojej chałupie ;) Co do dedykacji i autografów to bez nerw - posypuję łeb popiołem i obiecuję poprawę :) A Twój wpis pamiętam - jesteś tym wyjątkiem, który pozwala wierzyć w to, że prawdziwa miłość istnieje :)

      Usuń
    2. Huuuuuuuuuuuuuuura!!! Przyjeżdżasz do mnie na kawę?? Wtedy podpiszesz mi kalendarz:)))) A wiesz , że nieraz aż mi głupio - bo w moim wieku nie wypada głośno mówić, że się jest zakochanym, i to w kim?? We własnym mężu i to tym samym od ćwierćwiecza ?? FUJ!! prawda?? Jak tak kiedyś powiedziałam do znajomych to usłyszałam, że mylę "te" uczucia z przywiązaniem (a co to pies?), szacunkiem (a co to 98 letni sąsiad?) i przyzwyczajenie (a co to zupa pomidorowa?) - wkurzyło mnie to ale cóż - na blogu mogę się przyznać :)

      Usuń
    3. Obiecuję, że jak się pojawię w Twoich okolicach to podpiszę wszystko co każesz ;) Co do męża to po prostu masz w życiu szczęście :) Mnie nie grozi przeżycie z jakimkolwiek mężem tak zacnego czasu jak ćwierćwiecze ;) W dzisiejszym świecie to cud znaleźć chłopa, z którym osiągniesz taki rezultat, o mężu nie wspominając ;) No, ale nigdy nie mów nigdy ;)

      Usuń
  6. Gratuluję, zawsze mnie cieszy, gdy widzę, jak ludzie się rozwijają, idą do przodu, wydają książki. Jeszcze raz gratulacje i oby coraz lepiej się działo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Tak jak już napisałam to jakiś tam mały kroczek, ale od czegoś trzeba zacząć :)

      Usuń
  7. Gratuluję sukcesu. Mam nadzieję, że przyjdą dalsze, więc ich życzę.
    http://bezpukania.blog.pl/2016/01/06/to-nasze-moherowe-pokolenie/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Twój post jest niezwykły dla tych, którzy pamiętają te czasy.

      Usuń
  8. Gratuluję! Też tak zaczęłam. Magda to cudowna osoba, która pozwala uwierzyć w marzenia. :) A w konkursie udziału nie biorę, bo tomik już do mnie idzie od jednej ze współautorek, więc będę mieć i Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że tak zaczęłaś :) W moim przypadku to nigdy nic nie wiadomo - nie mam cierpliwości do pisania długich opowieści, ale może to kwestia dotarcia do odpowiedniej decyzji ;)

      Usuń
  9. Ale super. :) To teraz poluję na "Zaczarowanych słowami" :) Muszę dorwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie wiem czy to można upolować ;)

      Usuń
  10. Oj tam odrazu samnochwałą:) skoro jest czym się pochwalić, to warto:) TRZEBA nawet:) ja to mam tak, że zawsze mnie cieszą sukcesy innych, i te duże, i te małe, i z przyjemnością o nich czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezmiernie mi miło przeczytać takie słowa, dziękuję :) Jest to motywacja do tego, by ruszyć tyłek częściej, a właściwie ręce i mózg, i tworzyć te swoje opowieści dziwnej treści ;)

      Usuń
  11. No to rzutem na taśmę zamieszczę swój odnośnik. Co prawda nie był najpopularniejszy, jednak darzę go ogromnym sentymentem, gdyż przypomina mi o tym, że z komórką nie ma żartów http://ale-ze-co-consek.blog.pl/spiewy-anielskie-w-torbie-ukryte/
    A tak w ogóle to gratuluję. Kolejna zdolniacha blogowa, którą mam przyjemność odwiedzać. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały, odwiedziny i udział w konkursie :)

      Usuń
  12. Gratuluję bardzo sukcesów i życzę następnych :)!
    A co do konkursu to chętnie i ja wezmę w nim udział! O to link do mojego tekstu: http://niciwrzyci.blogspot.com/2013/10/sposob-na-wampiry.html
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję za miłe słowa, nawiedzenia mojego bloga i oczywiście udział w konkursie :)

      Usuń
  13. Świetna wiadomość, Ewo! Serdecznie gratulujemy. Twórczość Magdaleny Kordel oczywiście znamy, ale jeszcze nigdy nie zapoznawałyśmy się ze wspólnymi tomikami.
    Zgłaszamy więc chęć udziału w konkursie i zostawiamy link: http://sisters92.pl/jezyki-obce-a-podroze/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Link wrzucony, zawartość przeczytana :)

      Usuń
  14. Gratulacje! Kto będzie nas chwalił, jeśli same tego nie zrobimy? ;-)
    No, to sobie zadałaś pracę tym konkursem. Wprawdzie już po terminie, ale zostawiam link do ostatniego wpisu. http://mojeroznepodroze.blogspot.co.id/2016/01/ksiezniczka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fakt -trzeba się chwalić :)

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)