wtorek, 2 grudnia 2014

"Pozor! Pozor! Budu triskat!" O cudnym języku naszych sąsiadów...

Dzisiaj, przez przypadek, natknęłam się w sieci na taką oto grafikę:


Moja facjata się pouciechowała przy odczytywaniu czeskich słów i zwrotów.
Udanego wtorku i Ahoj :)

6 komentarzy:

  1. He, he, poprawiłaś mi humor z rana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozwól, że się wtrącę... Trochę się wahałam, czy w ogóle napisać i zepsuć Ci humor (pewnie się na mnie pogniewasz). Tak się składa, że mieszkam bardzo bliziutko granicy z Czechami, a i z mieszkańcami mam niejednokrotnie kontakt ze względu na to, że i my Polacy mieszkający blisko granicy, często odwiedzamy sąsiadów np robiąc zakupy, czy spacerując i odwrotnie... Nie wiem skąd ta grafika, ale... dla jasności w sieci mnóstwo takich prześmiewczych i niestety nieprawdziwych obrazków i wyrazów. Ja już wyjaśniam jak to rzeczywiście jest:
    - ogórek konserwowy to o ile się orientuję -> kyselá okurka
    - Terminator-> to po prostu Terminator ( i po polsku i po czesku)
    - Dworzec autobusowy to autobusové nádraží, natomiast odjazdy autobusów to autobusové odjezdy, a przystanek autobusowy to autobusová zastávka
    - Mam pomysł, to rzeczywiście-> mám nápad
    - Miejsce stałego pobytu - > bydliště
    - Stonka ziemniaczana się zgadza - > mandelinka bramborová
    - Plaster na odcisk to -> skvrna na otisk
    - Cytat z pornosa też trochę przekombinowany, bo który facet w polskim języku mówi: "Uwaga, uwaga będę tryskał"??
    - wiewiórka to -> veverka
    - nieobecny to rzeczywiście -> nepřítomný
    - A Gwiezdne wojny? Hmmm... Czy w polskim dubbingu było: " Luk, ja jestem twój tatuś?" Nieee
    - hot dog- to i po czesku hot dog
    - płyta CD to -> CD
    - teatr narodowy to rzeczywiście -> Národní divadlo, a zwrot- mili widzowie to-> milí diváci ( a wzięło się to od divat- od patrzenia)
    - zepsuty - to mrzutý
    - koparka to -> kopar
    - zaczarowany flet to - > enchanteda flétna
    - "Być, albo nie być- oto jest pytanie" -> být či nebýt - to je otázka

    I tak dalej... Ale spokojnie- Polacy śmieją się z Czechów, ale... oni też śmieją się z nas...
    Np. zwrot :- szukam Cię znaczy.... - pieprzyć ( w kontekście seksualnym)...
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      dzięki za informacje z pierwszej ręki :) Tak przypuszczałam, że część tych rewelacji jest naciągana; źródła tej grafika nie odnalazłam - po prostu przechodzi z rąk do rąk, a raczej z kompa na komp, zapewne. Czasami takie bzdurzańce mnie bawią; mam również świadomość, że nie śmieszą wszystkich.
      Pozdrawiam i oczywiście się nie pogniewałam :)

      Usuń
    2. Ufff, ulżyło mi niesamowicie ;-) Bo bałam się, że wywalisz mnie z bloga, wrzucisz na czarną listę, lub cokolwiek innego- a ja zaglądam tutaj bardzo chętnie, szczególną radość sprawiają mi wierszyki. W każdym razie teatr mimo wszystko brzmi nieźle.

      Usuń
  3. he he ale się uśmiałam, nawet jeśli koleżanka powyżej nam niektóre sprostowała to też brzmią śmiesznie:)

    OdpowiedzUsuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)