wtorek, 23 grudnia 2014

Jak się łoblyc na Wilijo? - porady Nie-Ślązaczki ;)

Mieszkam na Śląsku, ale nie jestem rodowitą Ślązaczką. Tutejsza gwara często mnie bawi i bywa przyczyną ciekawych nieporozumień. Dla niewtajemniczonych i nieobeznanych z językiem Ślązaków, w ramach świątecznego prezentu, zamieszczam dizajn wigilijny ;) Obydwie grafiki dostałam od znajomej drogą mailową :)
Przy okazji polecam stronkę: http://qdizajn.pl/
Dla Kobitek:


Dla Facetów:

3 komentarze:

  1. Ja pochodzę ze Śląska, a mimo to niektórych rzeczy i tak nie rozumiem :)
    Wydaję mi się, że gwara śląska zanika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zanika, coraz mniej osób posługuje się gwarą, a szkoda - ma ona swój nieodparty urok :)
      Polecam stronkę: http://qdizajn.pl/kategoria-produktu/dlo-dziouchow/ (ktoś miał ciekawy pomysł)

      Usuń
    2. Ja również mieszkam od zawsze na Śląsku i myślę, że to czy ktoś godo, czy mówi- to kwestia miejscowości, a czasem nawet dzielnicy. U mnie w domu się właśnie godo. Nawet swojej firmie nadałam śląską nazwę ;-) Śląsk i język śląski był też motywem przewodnim na moim weselu- choć sporo gości to "gorole" ;-) A skąd jestem? Wodzisław Śl- to od dawien dawna było moje miejsce ;-)

      PS. Pieronym szwarny i szykowny tyn (babski) klajd.

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)