piątek, 10 lipca 2015

I jak tu nie paść z zachwytu, czyli baba na tropie przyrody miejscowej...

Napawam się smakami kociewsko - kaszubskiej ziemi, jednakże nie samym chlebem człowiek żyje; w związku z czym zajmuję się także dokonywaniem oględzin okolicy. Oczywiście smaki też się przewijają - ostatnio zjadłam przepyszne pierogi z jagodami i śmietaną oraz pierogi z nadzieniem z dziczyzny i marchewki polane sosem z leśnych grzybów. Ech... Aż ślinka ciecze na samo wspomnienie... 
Ale wróćmy do zwiedzania okolicy... Zrobiłam parę zdjęć uwieczniając to i owo, więc się dzielę wrażeniami wzrokowymi; innych wrażeń niestety nie zarejestrowałam :)

Jezioro Drzęczno to malownicze jeziorko położone w lesie na obszarze Borów Tucholskich; zachwyca ładnymi plażami. Z powodu tych atrakcyjnych plaż niestety są tam spore skupiska ludu, co mnie średnio cieszy, więc jezioro odwiedziłam podczas wichrów, deszczu i przebłysków słońca.






Nasza Pyśka również potrafi docenić walory przyrodnicze Borów Tucholskich i złożywszy swe ciało na plaży kontempluje dźwięki wiatru czochrającego jej futro...




 W pobliżu jeziora Drzęczno można podziwiać również dwa mniejsze jeziorka o sympatycznych nazwach: Prusionki Wielkie i Prusionki Małe; na fotografii - Prusionki Wielkie:


Lasy otaczające jeziora zachwycają swoimi barwami tworząc mozaiki przyrodnicze stworzone z mchów, porostów, wrzosów i sosnowego igliwia: 





Na trasie wędrówki można spotkać przedstawicieli miejscowej fauny:



Na zakończenie kanał Wdy leniwie snujący się pośród drzew:





Grafika: Eve Daff

28 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. :) Cieszę się, że Ci się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zazdroszczę, że mieszkasz w tych okolicach :)

      Usuń
    2. A pamiętasz o kawce?

      Usuń
    3. W sobotę rano wyjeżdżamy, więc kawka chyba następnym razem :) Jakoś tak przeleciał ten czas na konsumowaniu tych pięknych okolic, że na śmierć o kawie zapomniałam; mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone :)

      Usuń
  2. Padłam - a sunia zaćmiła wszystkie pozostałe zdjęcia - możesz je wyrzucić a powiększyć psicę !! Gwiazda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto - nie mów tego głośno ;) Z niej już jest gwiazda - we łbie jej się poprzewraca ;) Z racji na swoje gabaryty wzbudza spore zainteresowanie ludności napotykanej na trasach; chyba zacznę pobierać opłaty za głaskanie ;)

      Usuń
    2. Już widzę te kłęby futra u Ciebie w chałupie - pociesz się w zimie jest ich mniej . Mam to samo:) Moja dama też śpi na domowych piernatach :)

      Usuń
    3. Paradoksalnie futra nie ma dużo; u tej rasy podszerstek wychodzi na wiosnę, a przez większość roku nie ma kudeł w chałupie :)

      Usuń
    4. Miałam opatentować robienie poduszek z podszerstka albo golić na 5 mm. Cóż - chciałam - to mam ale nie zamieniła bym za nic tego futra na nic w świecie

      Usuń
    5. Takie futro to skarb :D

      Usuń
  3. Ale tu ładnie. Pojechałbym nad jezioro na weekend. A Wda idealna na przeprawę kajakową!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeka jak najbardziej dostosowana do kajakowania :)

      Usuń
  4. Przepięknie! Aż wstyd, że jeszcze nigdy nie byłam na Kaszubach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy w naszym kraju piękne zakątki - tylko odkrywać :)

      Usuń
  5. Zdjęcia po prostu artystyczne, ale psina wręcz wymiata! jakby urodziła się na tej plaży i nią zawładnęła. Królowa jezior jak nic :-) Reportaż cudo, prosimy o jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że psina czytać nie potrafi, bo jeszcze chwila, a kazałaby sobie rozścielać czerwony dywan pod łapami ;) Dzięki za miłe słówka :)

      Usuń
  6. Wypoczywać w takich klimatach ... hymmm... nic tylko zazdrościć :) bo choć mam za domem rzekę, to woda taka brudna że hoho :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zresetować mózgownicę w takich klimatach - potwierdzam :)

      Usuń
  7. Czarodziejskie klimaty, a Pyśka cudna, cudna! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachwycają to Twoje zdjęcia, choć okolica niczego sobie. :D O psie nie wspomnę, bo gdybym dorwała to... Ach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy chcą psa miętosić :) Jakaś fobia czy co? ;)

      Usuń
    2. Miętoszenie i owszem, ale całusy w nochal, to dopiero... Wszystkie znajome psy na mój widok zasłaniają tę część ciała, bo wiedzą, że jak dopadnę, to oślinię obrzydliwie. :D

      Usuń
    3. Znam takich co się rzucają do obśliniania nosa Pyśkowego :)

      Usuń
  9. Ależ fantastyczne zdjęcia, ale i widoki zapierają dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, w imieniu okolicy i swoim :)

      Usuń
  10. Pysiak wygląda bardzo dostojnie, takie gabaryty wzbudzają respekt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Chociaż bardziej wzbudza sympatię, szczególnie dzieciaków, ale bywają też chwile, że Pyśka wciela się w rolę psa stróżującego i szata misia znika jak bańka mydlana ;)

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)