Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywne myślenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozytywne myślenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2026

Sukces przed ósmą? Proszę mnie nie straszyć!

Podobno ludzie sukcesu wstają o piątej rano. O 5:07 medytują, o 5:19 piją wodę z cytryną, a o 5:32 mają już plan przejęcia sąsiedniej galaktyki. Ja o tej porze mam plan równie ambitny: nie otwierać oczu zbyt gwałtownie, żeby dzień mnie nie zauważył.

Nie mam nic przeciwko sukcesowi. Przeciwnie - chętnie go przytulę do piersi. Może być nawet duży, błyszczący i z dostawą pod drzwi. Mam tylko drobną uwagę organizacyjną: niech nie przychodzi bladym świtem. O szóstej rano nawet moje marzenia śpią jeszcze na boku, przykryte po uszy, a motywacja wygląda jak kot wyrzucony z ciepłego fotela - patrzy z pogardą i nie zamierza współpracować.

Hmmm... A może cały sekret nie polega na tym, żeby zrywać się z łóżka, zanim kogut zdąży sprawdzić grafik. Może trzeba wstawać wtedy, kiedy człowiek potrafi już odróżnić życiową misję od pilnej potrzeby kawy. W dobrym humorze mózg pracuje zdecydowanie lepiej: pomysły wpadają bez zapowiedzi, rozsiadają się wygodnie i zaczynają robić twórczy bałagan.

Budzik natomiast ma w sobie coś z małego domowego windykatora: dzwoni, zanim jesteśmy gotowi, żąda natychmiastowej reakcji i absolutnie nie interesuje go nasza sytuacja emocjonalna. Czy człowiek niewyspany może zdobyć świat? Oczywiście. Tylko istnieje ryzyko, że po drodze warczy na ekspres do kawy, obrazi się na własne spodnie i przez siedem minut szuka telefonu, który trzyma w ręce.

Dlatego mój osobisty przepis na sukces jest podejrzanie nieheroiczny: najpierw odzyskać człowieczeństwo, potem zdobywać szczyty. Himalaje poczekają. Świat też. A jeśli nie poczeka? Trudno. Niech zostawi wiadomość. 😉

środa, 11 listopada 2015

WYNIKI KONKURSU! - kartka z kalendarza pozytywnie zakręconych myśli nieuczesanych ;)


Nie będę tutaj wspominać o rwaniu włosów i szarpaniu odzienia, które to wydarzenia miały miejsce podczas obrad jury. Osobisty chłop domowy został pokonany przez trzy wrzeszczące babiszony, ale trzymał się dzielnie i nawet udało mu się jedno zdanie w całości wydusić, kiedy zagroził wyrzuceniem całego towarzystwa z domu prosto w objęcia deszczu i wichury - bez butów i okrycia wierzchniego. Babiszony się opamiętały, wyraziły skruchę i dopuściły chłopa do głosu. Oczywiście jak to przy konkursach bywa werdykt nie jest w ogóle obiektywny, więc wszystkich nienagrodzonych przytulamy do piersi i serdecznie dziękujemy za udział w konkursie. 

Jury ogłasza co uzgodniło:

I miejsce:
Kalendarz z pieśnią na ustach wędruje do Jotki, 
gdyż jury doceniło wkład, zaangażowanie oraz niezwykłą inwencję twórczą tej urokliwej Kobiciny :)
Myśli zaproponowane przez nią: 
Lepiej zgrzeszyć i potem żałować, niż żałować, że nie miało się okazji do grzechu... 
Lepszy z miłością kubek herbaty, niźli w bukietach przecudne kwiaty... (wyróżniona myśl)
Lepiej zużywać się, niż rdzewieć!

I miejsce: 
Kalendarz radośnie wędruje również do Jagi A
Myśl: Kto się nauczy śmiać z samego siebie będzie mieć ubaw do końca życia!

II miejsce: 
Piórko leci do Kamili Kosińskiej
Myśl: Problemów nie twórz, tylko je rozwiązuj.

III miejsce: 
Drugie piórko frunie do Iwony blogerki
Myśl: Brak poczucia humoru w małżeństwie to równia pochyła do rozwodu.


Wszystkich wyróżnionych proszę o przesłanie adresu do wysyłki nagrody na adres mailowy: 
evedaff@gmail.com

środa, 4 listopada 2015

KONKURS! - kartka z kalendarza pozytywnie zakręconych myśli nieuczesanych ;)

Kochane ludziska wpadające tutaj często i gęsto oraz okazjonalnie: 
Ogłaszam konkurs badający kreatywność i pozytywne zakręcenie wyrażone słowem, 
a właściwie słowami. 

Regulamin konkursu:
1. Konkurs trwa od 4 listopada do 10 listopada 2015 roku.
2. Ogłoszenie wyników nastąpi w dniu 11 listopada 2015 roku na tym blogu.
3. By wziąć udział w konkursie należy zamieścić w komentarzach swoją propozycję do kalendarza pozytywnie zakręconych myśli nieuczesanych; myśl może być własnego autorstwa lub cudzego - wtedy należy podać autora. Wszelkie formy niestandardowej kreatywności i pozytywnego zakręcenia z dużą dawką humoru są mile widziane. 
4. W ramach konkursowego podlizu można polubić stronę Kobietoskop na facebooku - klik. Dziękuję i wirtualnie buziakuję: cmok, cmok :)
5. Sponsorem nagród w konkursie jest Kobietoskop, a w wybornym jury zasiądą specjaliści od myśli nieuczesanych w składzie: ja, osobisty chłop domowy, niezwykle kreatywna matka trójki dzieci z piekła rodem oraz kobieta po pięćdziesiątce, w której głowie kłębią się całe tabuny wyczochranych myśli.
6. Nagrodzone zostaną 3 osoby, które to otrzymają następujące nagrody:

Miejsce I:
Kalendarz książkowy 2016: Rok dobrych myśli Beaty Pawlikowskiej, format B6; znajdziecie tam 366 pozytywnych myśli na każdy dzień, autorskie rysunki, najciekawsze święta i festiwale, a wszystko to sprawi, że 2016 rok będzie pełen uśmiechu i optymizmu.



Miejsce II i III:
Wisiorek - piórko z łańcuszkiem ze stali nierdzewnej,
który poniesie waszą wenę twórczą ku nieznanym lądom ;)

Mam nadzieję, że z radosnym uniesieniem przystąpicie do konkursu 
dostarczając szanownemu jury wielu twardych orzechów do zgryzienia 
w trakcie wyłaniania laureatów konkursu :)