niedziela, 13 września 2015

"Szepty dzieciństwa" nie milkną...


Książka „Szepty dzieciństwa” jest inna niż wcześniejsze pozycje Anny Sakowicz. Pozostawia miejsce, między innymi, na refleksje i spojrzenie na swoje poczynania w roli rodzica. Uświadamia jak niewiele potrzeba, by zepsuć własne dziecko i takie okaleczone puścić w świat. Nawet jeżeli odnajdzie szczęście w dorosłym życiu to nie uwolni się od szeptów dzieciństwa, które nie tak łatwo odpuszczają i milkną. Zalęgają się w mózgu i drążą tam swoje korytarze wypełzając, od czasu do czasu, na światło dzienne. Baśka, główna bohaterka powieści, to kobieta, której los rzuca pod nogi „niespodzianki” dnia codziennego; o większość z nich się potyka i dostaje bolesne lekcje. Zwyczajna babka z mężem, którego trzeba kopać w dupsko na życiowy rozpęd, dwójką dzieciaków niczym nie wyróżniających się z tłumu i ojcem pijakiem, który wlecze za sobą ducha zmarłej żony to mieszanka, po której możemy się spodziewać wielu życiowych „atrakcji”. Całość to opowieść o życiu trzydziestokilkulatki, które zostało napiętnowane nieszczęśliwym dzieciństwem, zimną matką i ojcem, który nigdy nie tupnął, nie potrząsnął sobą i kobietą, którą wybrał na żonę i matkę swoich dzieci, by ta wreszcie zrozumiała, że jest złym człowiekiem. Bo jak nazwać kogoś kto określa swoje nienarodzone dziecko „larwą” i bardziej przejmuje się wyglądem niż losem dziecka. W książce znajdziemy cały ogrom emocji i przeżyjemy z główną bohaterką sporo życiowych zakrętów. Polecam na jesienne wieczory towarzystwo „Szeptów dzieciństwa”. 

Z okładki książki "Szepty dzieciństwa"
Grafika: Eve Daff

18 komentarzy:

  1. No muszę koniecznie poszukać, bo już kolejna osoba poleca gorąco, więc wypada się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna książka; wkręciłam się w żywot Baśki i z oporami wielkimi odkładałam "Szepty dzieciństwa" w trakcie czytania, bo spać też kiedyś trzeba :)

      Usuń
  2. Witam, fascynująca książka nie spotkałam się wcześniej z tą pozycją. Ciekawi mnie historia tego dziecka.
    No jak można tak zrobić dziecku. Książka mi przypomina historię mojej kuzynki i ciotki, która niczego nie nauczyła jej, kompletnie nic i kazała się ożenić w 17 by się jej pozbyć.
    Ludzie są różni nie ma świata idealnego zwłaszcza ludzi. Naprawdę ciekawa książka.
    Pozdrawiam ☻
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wy kobieto nie dziękujcie tylko piszcie następne księgi :)

      Usuń
  4. Jak wiesz, jeszcze nie czytałyśmy nic pisarki. Musimy nadrobić. Chyba zaczniemy od tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie książki lubię. Trudna przeszłość, relacje, ogrom emocji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takie książki warto sięgać, zostają z nami dłużej :)

      Usuń
  6. Witam, jestem tutaj pierwszy raz :)
    Książka, o której napisałaś myślę, że mogłaby mnie wciągnąć... Trochę się interesuję tą tematyką - czyli jak trudne dzieciństwo wpływa na życie osób dorosłych. Nawet jakiś czas temu szukałam podobnych książek, ale coś kiepsko szło mi to szukanie. Będę miała na uwadze ten tytuł.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w progach :)
      Książkę jak najbardziej warto mieć na uwadze :)

      Usuń
  7. Fajnie ze napisałaś o tej książce, bo Anna niedługo w ramach swego "turne" będzie blisko Gorzowa i chce ją poznać osobiście. Wychodzi na to, że książka jest o mnie ....niestety nie czytałam ale przeczytam. Chciałam kupić jedną z jej książek by wziąć od niej autograf i teraz juz wiem, że to będą " Szepty Dzieciństwa"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że zobaczysz Anię :D Mam nadzieję, że na Śląsk też kiedyś dotrze :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, nawet nie wiecie, jak się cieszę. Takie słowa zawsze dodają skrzydeł.

      Usuń
    3. Skrzydła są potrzebne :) Im większe, tym lepsze :)

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)