sobota, 30 kwietnia 2016

Które gatki dziś założyć? ;)

Z okazji soboty i majowego weekendu taka mała wstawka damsko - męska. Grafika o gatkach jakoś tak przypadła mi do gustu, więc postanowiłam się podzielić ze społeczeństwem ;) Pewnie część się oburzy, że to stereotypy, ale i tak jest urocza i ziarno prawdy można znaleźć w tych analizach. Z pewnością pokazuje zawiłe tory myślowe kobiety postawionej przed dylematem wyboru, nieważne czego ;) Drugie dzieło graficzne to taki przejazd porównawczy po obu płciach - ile w tym prawdy? Nie mnie to oceniać ;) Znalazłam w tej grafice mały błąd dotyczący enzymu - dehydrogenazy alkoholowej; nie pisze się "dephydrogenaza" tylko "dehydrogenaza" ;) 
A sam enzym jest dość ważny: 
"Alkohol etylowy szybko się wchłania z przewodu pokarmowego przedostając się do krwiobiegu. W niewielkich ilościach jest wchłaniany już w jamie ustnej, 20-30% wchłania się w żołądku, a 70-80% w jelicie cienkim. Metabolizowanie (utlenianie) alkoholu etylowego odbywa się w wątrobie, przy udziale enzymów. Dehydrogenaza alkoholowa (ADH) umożliwia reakcję, w czasie której etanol zostaje zmieniony w aldehyd octowy. Następnie, dzięki dehydrogenazie aldehydowej (ALDH) jest on przekształcany w kwas octowy. W czasie tych reakcji zużywane są przeciwutleniacze (glutation), generowane są wolne rodniki, powstaje stres oksydacyjny. Spożycie alkoholu wymaga uzupełnienia antyoksydantów, wody, witamin i minerałów". (www.naukadlazdrowia.pl)



Miłego weekendu i owocnej współpracy z dehydrogenazą alkoholową ;)

34 komentarze:

  1. Po wnikliwej analizie powyższego idę zakupić nowe buty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :) No ja też mam w planach nowe obuwie ;)

      Usuń
  2. Nie muszę analizować, wiem, ze kobieta nigdy nie ma kompletnej szafy :-) Kiedyś syn opowiadał mi dowcip, jak kobieta i mężczyzna kupują spodnie: facet wchodzi do sklepu, wybiera, przymierza, płaci i wychodzi. Kobiecie zajmuje to pół dnia, wraca objuczona paczkami i bez spodni...
    Czytając opis dehydro czegoś tam odechciało mi się nawet lampki wina, a mocniejszych alkoholi czy piwa nie lubię, no może jakaś naleweczka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety są fascynujące pod względem zakupowym :) A co do dehydrogenazy to Kochana, to enzym, który nas poniekąd ratuje przed skutkami libacji alkoholowych - im więcej tej dehydro w organizmie, tym lepiej ;)

      Usuń
  3. A wiesz jak zakłada się gatki? Żółtym do przodu, brązowym do tyłu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Boja, Boja, tu same Damy na stanie, a Ty takie wywody fizjologiczne czynisz ;)

      Usuń
    2. Boja, a wiesz, kiedy można ściągnąć gatki przez głowę? Kiedy przegniją w kroku :)

      Usuń
  4. Z wiekiem również to dostrzegam, że dojrzali panowie uchodzą za bardzo atrakcyjnych... o ile są zadbani ofkors ;) Co do zakupów, ostatnio kupiłam kolejne klapki, choć pierwotnie miałam kupić klasyczne czarne pantofelki, ale jakoś w obuwniczym o tym zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No starsi panowie mają swój urok o ile, tak jak piszesz, są zadbani :) A zakupy to jak wiemy - temat rzeka ;)

      Usuń
  5. Antyoksydanty przeciwdziałają starzeniu. Wnioski same się nasuwają

    OdpowiedzUsuń
  6. Tajemnica rozwiązana, podsunę pod nos tę grafikę mojemu ślubnemu, coby się już nie dziwił, czemu on gotowy do wyjścia od dwóch godzin i przyssany do framugi drzwi wyjściowych, a my obie z córką nieubrane, nieumalowane i tak właściwie w rosole jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha :) Oczywiście ta grafika nie każdego zapewne chłopa dotyczy ;)

      Usuń
  7. Kiedy w laboratorium ktoś połknie trochę metanolu (alkoholu - trucizny, od którego się ślepnie a nawet umiera) trzeba zapić taką samą bądź większą ilością etanolu ;) Czyli zawsze dobrze mieć seteczkę w kieszeni :)

    Co do różnic w charakterach mężczyzn i kobiet, to powiem tylko tyle, że nie potrafię mężczyzn zrozumieć, a tym bardziej ich toku rozumowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seteczka w kieszeni ;) Jakoś mi się nie widzi to w praktyce, ale w celu ratowania życia ;) Tok rozumowania mężczyzn to temat rzeka ;D

      Usuń
  8. No i widzisz zawsze wszystko idzie w jednym kierunku - zakupy :) Gatek nigdy za wiele. :D No i do tego, że w gruncie rzeczy jesteśmy pod wieloma względami lepsze,a same w to nie wierzymy, żyjemy w świecie, w którym nadal twierdzi się, ze to mężczyzna jest mądrzejszy, bardziej utalentowany, bez chlopa ani rusz, facet Ciebie okresla, dopelnia. Bez sensu ;) Gdzie tu logika? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Logiki to w tym chyba nigdy nie było ;D a może była... tylko jakaś taka nielogiczna ;)

      Usuń
  9. Najstarsza Starowinka wiedziała, że facet służy do rozrywki, a każda normalna kobieta rozerwać się lubi. I można też razem badać metabolizm w odniesieniu do wydzielania dehydrogenazy i innych tych organicznych reakcji. Więc potrzebni są niewątpliwie. A starszy, byle zadbany...? No te równiutko poukładane w portfelu banknoty są trochę atrakcyjniejsze od
    garści zmiętolonych stówek. Bo to przecież podstawowa zaleta starszych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, związki pań z panami, lata świetlne starszymi, chyba nie są podszyte miłością ;)

      Usuń
  10. Fake. Kobiety nie noszą gatek. Majteczki, figi,stringi, ale przecież nie gatki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, gatki też nosisz, tylko nie wiedziałaś, że to gatki się fachowo nazywa ;)

      Usuń
  11. Zdecydowanie grafika nie kłamie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamiętam, że kiedyś miałam kilka postów o gatkach i jedna z czytelniczek określiła mnie jako specjalistkę od gaciowych tematów (służę więc w razie czego pomocą). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, w razie potrzeb większych lub mniejszych, skorzystam z fachowej porady w tej materii :D

      Usuń
  13. Właśnie - mężczyźni o majtkach nie myślą i to ich gubi. Mój mąż kiedyś nie miał wypranych majtek, więc pożyczył moje - wybrał jedyne, w które się wcisnął, czyli z rozciągliwej, czarnej koronki... Łaził w nich bez problemu przez pół dnia, potem poszedł na siłownię i dopiero po spojrzeniach w szatni zorientował się, że coś jest nie tak...:) A gdyby podążał kobiecym tokiem - to zorientowałby się, że nie wygląda w nich słodko i by ich nie ubrał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niezła historia :D

      Usuń
    2. Historia jak najbardziej prawdziwa :)

      Usuń
  14. Drzewiej bywało, że jako młode dziewczę skore do psot i figli, majtkom latem mówiłam stanowcze nie. Teraz już bym nie śmiała, bo gorszyć jest fajnie, ale doprowadzać ludzi do palpitacji to jednak nie.Stanowcze nie. Nad majtkami jednak się nie zastanawiam, dobieram kolorystycznie i już. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majtki ważny aspekt naszego odzienia, zwłaszcza w pewnym wieku ;)

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)