Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy rozsądek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowy rozsądek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 września 2026

Cicho sza, głupota będzie przemawiać...

Intuicja to mizerny lokator na poddaszu czaszki. Czasem stuknie w rurę, ale nigdy nie zbiega po schodach z megafonem. Szepcze właśnie wtedy, gdy człowiek zdążył już pokochać własny idiotyczny pomysł i szykuje mu miejsce przy stole. „Nie rób tego” - mówi. Tyle że głupota jest szybsza. Zdążyła się nagłośnić i właśnie prowadzi galę ku czci naszej nieomylności.

Głupota ma nad rozsądkiem pewną przewagę: nic jej nie ciąży. Wiedzy nie dźwiga, więc porusza się lekko i zamaszyście. Wchodzi w rozmowę jak wujek Zdzisiek na weselu, którego nikt nie zaprosił do mikrofonu, ale orkiestra popełniła błąd, bo chwilowo zostawiła go na krześle. Od tej chwili rozmowa przestaje mieć kierunek, za to zyskuje wodzireja. Fakty wykluwają się na bieżąco i jeszcze mają skorupkę na tyłku.

Niezwykle fascynujący jest fakt, że głupota nigdy nie ma kaca po własnych występach. To słuchacze budzą się z bólem głowy. Ona wstaje wypoczęta i gotowa objaśniać świat dalej. 😉