środa, 29 kwietnia 2015

Szlachetne ciało! Jak cię trzeba żywić byś blaskiem powalało?

Grafika: www.facebook.com/WiemCoJemTV

Obracam się ostatnio w kręgach zdrowego żywienia. Zdrowe to ono może i jest, ale w życiu nie uczynię wyznania, że pyszne, mniamuśne i świata poza nim nie widzę. Natomiast znalazłam parę grafik, które może społeczeństwu wpadającemu na tego bloga przyniosą jakieś pożyteczne wymiary i rozmiary. W wolnej chwili można przestudiować i wdrożyć wedle uznania w życie lub zapomnieć i powrócić do żerowania na normalnym, tłuściutkim, słodziutkim pożywieniu :)

Metabolizm szybki jak szarżujący dzik w młodych kartoflach!

Nierozłączni jak plaster cytryny i martini!

Porzucamy cukier i z ksylitolu robimy lukier!

Pomaluj swój świat warzywami!

Produkty z listy poniżej w dłoń, a ty się stresie broń!

Cellulicie mój ukochany! 
Mordować Cię będziem pokarmami!

Zdrowe włosy na głowie mają się panoszyć? 
Jedz co trzeba i nie daj się prosić!

Paznokcie jak u rasowej czarownicy?
Konsumuj te cuda za dnia i po ciemnicy!

Grafika: www.facebook.com/WiemCoJemTV

17 komentarzy:

  1. A gdzie karkóweczka albo sosik z pyrkami?? Pffff !!
    Słonecznie i znad miseczki żurku z kiełbaską i jajeczkiem !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz mieć cellulit jak stodoła to się zaprzyjaźniaj z karkóweczką i tymi tam innymi ;)
      Pozdrawiam znad wiaderka płatków wszelakich - dzierżonego w dłoni lewej i kropli syropu z agawy spoczywającego w dłoni prawej ;)

      Usuń
    2. Ale chcesz mię przekonać że karkóweczka powoduje cellulit ?? Otóż mam na ten temat zupełnie inną teorię, otóż karkóweczka powoduje że skórka nie wiotczeje, nie flaczeje, cały czas jest napinana i o żadnych celluliutach mowy być nie może oooo!!!
      A po za tym jest taaaaka smaczniusia :)

      Usuń
    3. Ta, którą jadałam to produkowała cellulit; natomiast karkóweczka spożywana w nadmiernych ilościach może przyczyniać się do tak zwanej cellulitowej fatamorgany - jak dobrze brzuchol napchasz to skóra się napręży i cellulit zniknie ;)

      Usuń
  2. Bardzo pouczające, niestety połowy jeść nie mogę ze względu na alergię. Mój organizm popiera Despera, więc ryby oraz znaczną część warzyw i owoców odrzuca, zmuszając mnie do jedzenia karkóweczki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę, ale spoglądam zawistnym okiem na możliwość objadania się karkówką :D Jak wiadomo dobra karkóweczka nie jest zła i na łeb na szyję bije te wszystkie zdrowe pokarmy ;) Ale ciiiii ;)

      Usuń
    2. Eh i po co było sie tak wysilać nade mną jak i tak się okazało że karkóweczka, jeden grzech, aż onieśmiela mnie :)

      Usuń
    3. Oj tam :) Gimnastyka dla mózgownicy, od czasu do czasu, potrzebna ;)

      Usuń
    4. Jak wszystko co jakiś czas, no niektóre rzeczy nawet jak codziennie to jest dobrze :)

      Usuń
  3. Potrawy jak potrawy, każdy je co lubi lub może, bardziej podobają mi się wierszyki, którymi połączyłaś zgrabnie obrazki. A poza tym najlepiej słuchać własnego organizmu, on wie najlepiej. Ja po okresie "zdrowego" jedzenia mam ochotę na coś bardzo niezdrowego, tak dla równowagi... pozdrawiam apetycznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza metoda to słuchać siebie, ale nie zawsze to słuchanie wychodzi nam na dobre - zwłaszcza jak ktoś jest łakomczuchem :)

      Usuń
  4. hłe hłe .... cóż z tego że wiem znam potrafię powinnam kiedy nie chce mi się ?? Jak to powiedziałaś "dobra karkóweczka nie jest zła"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki manifest, lekko irytujący, do narodu przed Majówką ;) Już widzę te tłumy grillujące bakłażany i chude ryby ;)

      Usuń
  5. Zawsze twierdziłem i wciąż to podtrzymuję, że w życiu najważniejszy jest umiar i rozsądek. Hehe, dobre ;) Nie, naprawdę - można jeść wszystko, byle po trochu, samemu dobrać sobie taką dietę, która będzie zarówno zaspokajać wszelakie potrzeby organizmu, jak i dostarczać przyjemności z konsumpcji. To jest wykonalne. Tak samo ze sportem: z umiarem, w swoim tempie... po co zaraz biegać, niszcząc sobie stawy kolanowe, jak można zamiast tego wybrać się na spacer po lesie, parku, a nawet i 3x szybkim marszem wokół osiedla. Przesada w każdą stronę jest zła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisane :) Teraz tylko wcielać w życie :D

      Usuń
  6. 1,5 litra wody trzeba wypić dziennie? Tyle wody to chyba w trzech piwach jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jest ;) Tylko czystość tej wody pozostaje pod znakiem zapytania ;)

      Usuń

KTO POSTY KOMENTUJE, TEN POMNIKI, DLA POTOMNYCH, ZE SŁÓW BUDUJE :)